Płyn hamulcowy to element, o którym przypominamy sobie najrzadziej, a od którego zależy, czy naciśnięcie pedału przełoży się na zatrzymanie auta. Jego stan pogarsza się niewidocznie, bo płyn z natury chłonie wilgoć z powietrza, a woda to jego największy wróg.
Dlaczego wilgoć jest groźna
Płyn hamulcowy jest higroskopijny — z czasem wchłania wodę przez przewody i uszczelnienia. Wilgotny płyn wrze w niższej temperaturze, a podczas intensywnego hamowania, na przykład przy zjeździe z gór, tworzą się pęcherzyki pary. Pedał wtedy „mięknie” i opada do podłogi, a hamulce tracą skuteczność.
Co oznaczają klasy DOT
- DOT 3 i DOT 4 — najpopularniejsze, różnią się temperaturą wrzenia
- DOT 5.1 — wyższa odporność termiczna, do bardziej obciążonych układów
- nie wolno mieszać płynów o niezgodnych specyfikacjach
Właściwą klasę dla swojego auta znajdziesz w instrukcji i na zbiorniczku wyrównawczym.
Kiedy wymieniać
Standardem jest wymiana co około dwa lata, niezależnie od przebiegu, bo decyduje upływ czasu, a nie liczba kilometrów. Mechanik może zmierzyć zawartość wody w płynie specjalnym testerem i potwierdzić, czy termin nadszedł.
Jak przebiega wymiana
Świeży płyn wtłacza się do układu, jednocześnie odpowietrzając go przy każdym kole, by usunąć stary płyn i pęcherzyki powietrza. To zadanie wymagające precyzji, dlatego lepiej powierzyć je warsztatowi.
Sygnały ostrzegawcze
Miękki, „gąbczasty” pedał, dłuższa droga hamowania i ciemny kolor płynu w zbiorniczku to znaki, że czas działać. Hamulce nie wybaczają zwłoki — to nie jest miejsce na oszczędności.
Dwa lata mijają szybko, więc warto wpisać wymianę płynu do kalendarza serwisowego razem z innymi przeglądami.