Świece zapłonowe to maleńkie elementy, od których zależy każdy zapłon w silniku benzynowym. Gdy się zużyją, auto zaczyna szarpać, traci moc i pali więcej, a kierowca często szuka winy zupełnie gdzie indziej. Tymczasem rozwiązanie kosztuje mniej niż jedno tankowanie.
Jak działa świeca
Świeca wytwarza iskrę, która zapala mieszankę paliwa z powietrzem. Z czasem elektrody wypalają się, przerwa iskrowa rośnie, a zapłon staje się słabszy i mniej powtarzalny. Efekt narasta stopniowo, dlatego łatwo go przeoczyć.
Objawy zużytych świec
- nierówna praca silnika na biegu jałowym
- szarpanie przy przyspieszaniu i utrata mocy
- trudniejszy rozruch, zwłaszcza na zimno
- wyraźnie wyższe spalanie
- zapalona kontrolka silnika przy wypadaniu zapłonu
Co ile wymieniać
Świece miedziane wytrzymują około 30 tys. km, platynowe i irydowe nawet 60–100 tys. km. Dokładny interwał podaje instrukcja. Wymieniaj zawsze cały komplet — jedna świeższa świeca w starym zestawie nie rozwiąże problemu.
Diagnoza po wyglądzie
Wykręcona świeca dużo mówi o silniku. Jasnobrązowy nalot to stan idealny. Czarny, sadzowy świadczy o zbyt bogatej mieszance, oleisty — o przedostawaniu się oleju, a stopiona elektroda zwiastuje przegrzewanie i poważniejszy problem.
Cewki i przewody
Jeśli po wymianie świec wypadanie zapłonu wraca, sprawdź cewki zapłonowe i przewody wysokiego napięcia. To częsta, choć pomijana przyczyna szarpania, szczególnie w wilgotne poranki.
Świece to tani element o ogromnym wpływie na kulturę pracy silnika. Nie warto czekać, aż auto zacznie krztusić się na każdym skrzyżowaniu.